Druga faza bliskości w miłości to już jest czas wspólnego życia w sformalizowanym związku jako małżeństwo lub w stałym związku partnerskim typu konkubinat. Ale z praktyki zawodowej wiem, że dla dobra przyszłości stałego związku, wskazana jest uprzednia próba wspólnego życia bez formalizowania związku. 6 wskazówek, jak żyć w czystości. Związek oparty wyłącznie na seksie, pornografia, masturbacja - w świecie czyha na nas wiele pułapek. O sześciu sposobach, by je ominąć, pisze James Martin SJ. Na podstawie dictum Ignacego, zgodnie z którym miłość powinna się bardziej przejawiać w czynach, zaprezentuję sześć krótkich Narcyz jest zwykle przedstawiany jako jednostka szkodliwa, którą trzeba wręcz wykluczyć ze społeczeństwa. Tymczasem, jak przekonują psychologowie, to osobowość głęboko skrzywdzona; on żyje w przekonaniu, że jest niewiele wart, stąd musi ciągle udawać, że jest inaczej. Psychoterapeuta Wojciech Eichelberger twierdzi, że wszyscy jesteśmy dotknięci narcyzmem. I stawia temat Czasem myśl o rozstaniu może wydawać się tak drastyczną i nieprawdopodobną zmianą, że nawet pomimo wielu cierpień i niedogodności, wciąż nie jesteśmy w stanie jej do siebie dopuścić. Jednak pozostawanie w związku bez miłości, pożądania i jakiegokolwiek uczucia, z reguły nie sprawia, że sytuacja się zmienia. Część rodziny domagała się, abyśmy nalegali na małżeństwo córki. Rzeczywiście, początkowo chcieliśmy pomóc im w drodze do małżeństwa. Zobaczyliśmy jednak, że młodzi nie są gotowi do odpowiedzialnej decyzji o wspólnym życiu, a widząc utratę wiary ich dwojga, uznaliśmy, że z szacunku dla sakramentu małżeństwa nie Osoba w takim związku powinna umieć stawiać na siebie, powinna mieć wypracowane poczucie własnej wartości. Bez tych cech relacja może stać się toksyczna, zwłaszcza dla osoby partnerskiej w związku z narcyzem. W sytuacjach podbramkowych warto skonsultować się ze specjalistami od terapii małżeńskiej i partnerskiej. Warto zastanowić się, co mnie fascynuje w partnerze, co zawsze było tą iskierką między nami. Jak wspólna wspinaczka górska, to nie rezygnujmy z niej. Dbajmy o rytuały, nawet jazdę na rowerze czy wspólne cappuccino o poranku. – Podtrzymujmy ogień w sypialni, eksperymentujmy w łóżku, zachęcajmy partnera do wspólnych aktywności. Składniki miłości. Należy pokrótce przypomnieć, że J. Sternberg stworzył trójczynnikową teorie miłości, według której miłość ma swoje 3 elementy składowe: Namiętność, rozumiana jako zlepek silnych emocji pozytywnych (np. zachwyt, pożądanie), jak i negatywnych (np. zazdrość, tęsknota), wśród których dominującym Żyjmy, korzystając z przyjemności życia, w tym z seksu i zapomnijmy o tzw. „miłości”. Jakoś we wcześniejszych wiekach, żyliśmy bez tego uczucia i jakoś dawaliśmy sobie radę. Pamiętam kolegę, który żył z wieloma kobietami, oczywiście nie naraz, i żył z kobietą do czasu, kiedy ta zaczęła stawiać mu jakieś warunki. Porusza w nich tematy mistyczne i te związane z naturą człowieka. W swojej bestsellerowej książce 40 zasad miłości, lirycznej, pobudzającej wyobraźnię opowieści bez trudu łączy Wschód i Zachód, przeszłość i teraźniejszość, tworząc pełną dramatyzmu, fascynującą i żywiołową opowieść o tym, jak działa miłość w hSSr. Nie zmienisz swojego partnera, choć z czasem zmieni się wasz związek. Nie unikniecie kryzysu, ale nie krytykujcie się za niego publicznie. Co jeszcze warto wiedzieć? Oto lista prawd i zasad dla waszej dwójki. W końcu obydwoje macie w związku takie same prawa i obowiązki. 1. Deadline na zakończenie konfliktu - 24h Małe konflikty trzeba rozwiązywać w zarodku, a duże - dopóki nie przerodzą się w gigantyczne. Im szybciej się za to zabierzecie, tym lepiej dla was. Macie dobę na to, by wyjaśnić partnerowi swój punkt widzenia, kuć żelazo póki gorące, rozładować powstałe między wami napięcie. 2. Nie obwiniaj partnera, nawet jeśli jego wina jest oczywista Nie mów pod adresem drugiej osoby "to twoja wina!". Rozumiem, że robisz to, by dać upust swojej frustracji i złości, ale tym samym sprowadzasz partnera do defensywy. Po takich słowach on musi się bronić, skupić się na udowadnianiu swojej niewinności, tymczasem sedno problemu zostaje nietknięte. Zamiast więc wpisywać się w rolę ofiary, a parterowi przyczepiać łatkę winowajcy, skup się na tym, co doprowadziło do twojej złości, co tak naprawdę się stało, co parter takiego zrobił. I to o tym dyskutujcie. 3. Poznaj język miłości swojego partnera Każdy z nas ma swoje sposoby na okazywanie miłości. Kobiety zazwyczaj lubią słuchać zapewnień o uczuciu partnera, a mężczyźni wolą miłość dostrzegać i okazywać poprzez czyny. Poznaj więc definicję miłości swojej drugiej połówki i pamiętaj o niej, kiedy będziesz chciała powiedzieć "kocham cię najbardziej na świecie". 4. Nie utożsamiaj seksu z intymnością Intymność w związku sprowadza się nie tylko do kontaktów cielesnych. Intymność to także dzielenie z drugą osobą swoich lęków, marzeń, nadziei, pragnień. To także się liczy. Nie martw się więc, że z biegiem lat częstotliwość waszych stosunków seksualnych słabnie. Dopóki sobie ufacie, czujecie się w swoim towarzystwie bezpiecznie na tyle, by mówić sobie o wszystkim, nadal jest między wami silna, intymna więź. I seks tego nie zmieni. 5. Po pierwsze przyjaźń Przyjaźń to podstawa długotrwałego związku. Jeśli potraficie się wspólnie śmiać, dobrze bawić w swoim towarzystwie, umiecie także sprostać problemom i żaden kryzys (którego na pewno nie unikniecie) nie będzie wam straszny. Jakie zasady powinny obowiązywać w każdym związku? / Unsplash / Toa Heftiba Foto: unsplash 6. Nie odpuszczaj sobie Po ślubie kobieta odpuszcza depilację, make-up i chodzenie w seksownych sukienkach, a facet wymienia swój sześciopak na brzuchu na sześciopak piwa i zamiast po bieżni biega po kanałach telewizyjnych - tak często żartujemy porównując życie sprzed i po ślubie. Żarty żartami, ale nie warto sobie odpuszczać. Trzeba nadal dbać o siebie, swój wygląd tak, by czuć się dobrze ze sobą, być stale atrakcyjną dla partnera i pokazać mu, że zależy nam na tym, by mu się podobać, by on nadal nas pożądał i niezmiennie myślał, że ma piękną żonę (partnerkę lub męża, bo jak wszystkie inne punkty, tak i ten dotyczy zarówno panów, jak i pań). 7. Szanuj waszą prywatność Nie wypuszczajcie waszych kłótni poza ramy waszych czterech ścian (nie mówimy tu o przemocy i innych przestępstwach, które wymagają interwencji osób trzecich). Darujcie sobie opowiadanie o tym, co między wami zaszło podczas rodzinnych spotkań, albo w mediach społecznościowych. Szanujcie swoją prywatność i żale i zażalenia wobec partnera składajcie bezpośrednio na jego ręce. I jeszcze jedno - nie krytykujcie się publicznie. Photo by Kristopher Roller on Unsplash Foto: Ofeminin 8. Szanuj swoich teściów Relacje z teściami nie zawsze układają się tak, jakbyśmy sobie tego życzyły. Ale co by się nie działo, to są rodzice osoby, którą ty kochasz. Jedni z najważniejszych ludzi dla niego, a ty jeśli chcesz uniknąć małżeńskich napięć, nieporozumień, kłótni, musisz ich zaakceptować, dbać o pozytywną relację między wami. W końcu i ty i oni kochacie tego samego człowieka. 9. Plan finansowy i domowa księgowość To także ważne - jasne zasady, kto ile wkłada do domowego budżetu. Kto płaci za prąd, a kto spłaca ratę kredytu. Zasady oczywiście powinny być elastyczne, mogą ulegać modyfikacjom, ale to szalenie ważne, by prowadzić taką domową księgowość. Kłótnie o pieniądze zdarzają się w parach bardzo często. Zbyt często. 10. Żadnych sekretów. Nigdy Wzajemna szczerość pozwoli wam całkowicie otworzyć się na drugą osobę. To może początkowo przerażać, bo czy on rzeczywiście musi o wszystkim wiedzieć? Powinien. To dotyczy także przeszłości. W końcu dzielimy z nim życie. Jakich zasad pilnować będąc w związku? / Unsplash / Toa Heftiba Foto: unsplash 11. Nie naprawiaj go Nie zmienisz swojego partnera. Mówiła ci o tym na pewno mama i babcia, bo to zasada stara jak świat. "On się zmieni po ślubie"? Tylko jeśli naprawdę będzie tego chciał. Ty na pewno go nie zmienisz. 12. Nie używaj seksu jako waluty Wymiana barterowa - twoje żądanie w zamian za seks - nie sprawdzi się w żadnym związku. Seks to bliskość, jaką dajecie sobie nawzajem, a używanie go jako karty przetargowej to oszukiwanie drugiej osoby. 13. Związek to drużyna, która zawsze gra do jednej bramki Podejmując decyzje zawsze na pierwszym miejscu miejcie dobro swojego partnera. I zawsze zajmujcie wspólne stanowisko, wobec dzieci, rodziców, znajomych. Bądźcie drużyną, która ma wspólne cele i dla której priorytetem jest zawsze partner. 14. Nie odcinaj go od jego rodziny i znajomych Nie wyrywaj jego korzeni. Nie oczekuj, że zerwie kontakty z nielubianymi przez ciebie kumplami, albo członkami rodziny. Bierzemy swoich partnerów z całym dobrodziejstwem inwentarza. Nawet jeśli niekoniecznie lubimy spotykać się z jego kumplami, nie zabraniajmy mu kontaktów z nimi. Dobre relacje z innymi ludźmi to istotna wartość dodana do związku. 15. Zawsze śpijcie razem Kolejna mądrość ludowa, którą każda osoba będąca w związku powinna wziąć sobie głęboko do serca. Wspólne spędzanie nocy buduje poczucie przynależności do drugiej osoby, a podczas trudnych dni, wyznacza czas na pogodzenie się. Łóżko to meta, która kończy każdą kłótnie. A przynajmniej dobrze żeby tak właśnie było. Zobacz również: ​12 cech mężczyzny idealnego. Jeśli go spotkasz - zatrzymaj na zawsze! Twój partner wiecznie przekłada ślub? To prawdopodobnie wieczny kawaler Poderwać, upokorzyć i wyśmiać. Pigging to nowy "trend" randkowy, na który trzeba uważać Może zainteresuje cię też: Nie każdy związek oznacza szczęście i bezgraniczną miłość. Istnieje sporo osób uwikłanych w toksyczne i skomplikowane relacje. Zamiast radości otrzymują łzy, a zamiast wsparcia – kolejne rozczarowanie. Dlaczego więc ciągle tkwią w tym samym miejscu i nie decydują się na zakończenie niesatysfakcjonującego związku? Powodem mogą być fałszywe przekonania, które ciągle siedzą im w głowie. Jeśli nie potrafisz odejść od osoby, która nie daje ci szczęścia, poznaj kilka toksycznych myśli, które mogą być tego powodem. Nie znajdę sobie nikogo lepszego Niska samoocena może cię doprowadzić do poczucia lęku i obawy, że odchodząc od obecnego partnera nie znajdziesz sobie nikogo innego. Wydaje ci się, że masz małe szanse na poznanie naprawdę wartościowej osoby, a do tego zupełnie nie masz ochoty na poszukiwanie nowej miłości. Taka postawa pozbawia cię jednak szansy na zmianę twojego życia na lepsze, a do tego ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Jeśli zdarza ci się myśleć w ten sposób, koniecznie popracuj nad poczuciem własnej wartości. Samotność jest trudna Niektóre osoby godzą się na byle jaki związek, tylko po to, aby uciec przed samotnością. Bycie samym jawi im się jako coś szalenie trudnego i przykrego. Kiedy pozostajesz w nieudanym związku tylko dlatego, że boisz się zostać sama, musisz mieć świadomość, że prawdopodobnie nie zaznasz prawdziwego szczęścia. Tym, co trzyma cię u boku drugiej osoby jest bowiem strach przed samotnością, a nie wielka miłość. Dla miłości trzeba się poświęcać Możesz też być naprawdę zakochana i wierzyć, że wszelkie trudy i bolączki są naturalnym komponentem związku. Wyznajesz zasadę, że dla miłości trzeba się poświęcać, a prawdziwe życie nie jest usłane różami. Uparcie walczysz więc z pojawiającymi się trudnościami, nie zauważając, że za chwilę poświęcisz niemal wszystko dla słabej i wyniszczającej cię relacji. Nie chcę zaprzepaścić tyle wspólnego czasu Niezwykle częstym błędem, przez który ludzie tkwią w nieudanych związkach, jest poczucie żalu wobec czasu spędzonego wspólnie z drugą osobą. Im dłużej trwa ich obecna relacja, tym trudniej podjąć im decyzję o rozstaniu. Jeśli jesteś właśnie w takiej sytuacji, spróbuj zostawić swoją przeszłość za sobą, a skupić się jedynie na przyszłości. Czy na pewno chcesz marnować kolejne lata na związek, który daje ci więcej smutku niż prawdziwego szczęścia? W takich sytuacjach warto skorzystać z psychoterapii lub mediacji małżeńskiej, której celem będzie przede wszystkim poradzenia sobie z rozstaniem i emocjami z nim związanymi w diadzie rodzicielskiej, a także na nowo zdefiniowanie ról i zadań Państwa jako rodziców. Współpraca i jedność rodziców jest najważniejsza dla dziecka, niezależnie od tego, czy pozostają oni w związku czy tez nie. Rodzicami córeczki będą Państwo zawsze, nic tego nie zmieni, dlatego warto zadbać o to, by ten kontakt był poukładany i by współpraca i wspierania się w roli rodziców (choć już nie pary) była możliwa. Warto pomyśleć o tym zarówno dla siebie, jak i dla córeczki. Zasady związków śmieciowych są proste – możemy uprawiać seks, wspólnie mieszkać w wynajętym lokalu, razem gotować i przygarnąć psa ze schroniska. Ale uczucia lepiej trzymać w ryzach. Bo kto się zakocha – wypada z gry. I z łóżka. O stały etat w życiu prywatnym jest niemal tak samo trudno, jak o umowę na czas nieokreślony podpisaną z pracodawcą. Coraz częściej i chętniej tworzymy związki o dzieło lub na zlecenie. Co o związkach dyktowanych analizą zysków i strat, zamiast porywami serca, myśli artystka i pisarka Hanna Bakuła oraz felietonistka i dziennikarka Paulina Młynarska? Hanna Bakuła, choć sama była mężatką cztery razy, dziwi się, dlaczego młodzi ludzie tak szybko decydują się na ślub. – Gdyby w Polsce było prawo pozwalające żyć w konkubinacie, ludzie nie musieliby od razu brać ślubu, a małżeństwa byłyby zawierane z miłości i wewnętrznej potrzeby, a nie dyktowane potrzebami ekonomicznymi lub społecznymi. Z konkubinatu zawsze można zrezygnować, z małżeństwa już nie tak szybko, zwłaszcza gdy trzeba podzielić majątek i kredyt – mówi. I popiera tych, którzy w celach ekonomicznych bądź towarzyskich zamieszkują razem, choć łączy ich jedynie przyjaźń. – To na zachodzie rzecz powszechna. Tam nikt nie kupuje mieszkań na kredyt, jak u nas, ale wynajmuje się je, żeby mieć swobodę dalszych decyzji. Sama mieszkałam dziewięć lat z przyjacielem w Nowym Jorku na Manhattanie. Nie, nie byłam studentką, miałam ponad 30 lat, gdy zamieszkaliśmy razem. Było taniej i raźniej, ale mieliśmy umowę – nie uprawiamy ze sobą seksu. Oboje chodziliśmy na randki i mieliśmy partnerów, rozglądaliśmy się za miłością. Wyprowadziłam się, bo wyszłam za mąż, bez żalów, wyrzutów. Do dziś się przyjaźnimy – opowiada. Jej zdaniem taki układ jest zdrowy i wygodny, ale tylko wtedy, gdy nie ma wspólnych kredytów ani dzieci. Inaczej traci sens. Jeśli chodzi o pełen, trwały i stabilny związek, artystka uważa: – Na zimno można uprawiać seks. Ale wspólne życie na zimno traci na jakości. Paulina Młynarska co roku co najmniej sześć miesięcy spędza w Azji, gdzie prowadzi warsztaty jogi dla kobiet. – Wśród moich przyjaciół z Indii czy Sri Lanki niemal wszystkie małżeństwa są aranżowane przez rodzinę. Choć mnie, Europejce, trudno to zaakceptować, absurdem jest wyrywanie tego aspektu z kulturowego kontekstu i przyrównywanie do naszych tradycji – tłumaczy. Z jej obserwacji wynika, że takie małżeństwa są szczęśliwe, trwałe, a małżonkowie są dumni ze swojej relacji. Jednak zastrzega, że jej przyjaciele to ludzie obyci, związani z jogą i turystyką, a więc wnioski z obserwacji pewnie nie są miarodajne. Dla nich „love marriage” jest taką samą abstrakcją jak dla nas „arranged marriage”. – Francuzi mają powiedzenie: kto się pobiera szybko, ten pobiera się źle. Tymczasem wszyscy uczestniczymy w zbiorowej hipnozie nakazującej pędzić za wielką miłością. W pierwszej fazie zakochania koktajl hormonalny działa prawie tak silnie jak narkotyki, podejmowanie racjonalnych decyzji w takim stanie jest niemal nierealne. Sama nieraz podejmowałam decyzje niesiona namiętnością, a potem tego żałowałam. A więc lekki przechył w stronę zdrowego rozsądku może podziałać na korzyść przyszłości relacji. Przykro mi, że kobiety, które myślą racjonalnie, dbają o własny interes, są wciąż postrzegane jako wyrachowane i interesowne – mówi, jednak nie ma pewności, czy chłodna kalkulacja wystarczy. – Z drugiej strony nie wyzbywajmy się fazy fascynacji i motyli w brzuchu, bo przecież wtedy rodzi się intymność i właśnie ten czas po latach wspomina się najczulej – radzi. Więcej możesz przeczytać w 38/2018 wydaniutygodnika wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App Store i Google Play. © ℗ Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost. Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.