Jeśli szczeniaki do adopcji trafiają do schroniska z matką, przez trzy pierwsze tygodnie swojego życia są lepiej chronione przed chorobami. Potem wraz z rozszerzeniem diety spada ich odporność, którą trzeba poprawić szczepieniami. Wiadomo, że bezdomny pies nie przechodzi profilaktyki. Z tego powodu młode zwierzęta nie tylko są o Pierwszy spacer z noworodkiem – ile czasu? Pierwsze wyjście z pociechą na zewnątrz nie powinno trwać zbyt długo. Maluch będzie miał dostatecznie wiele wrażeń i bodźców, z którymi musi się oswoić. Na początek 10-20 minut w zupełności wystarczy. Potem, gdy spacerki staną się codziennością, rodzic może z powodzeniem Oswajanie psa ze źródłem dźwięków. Bardzo ważnym etapem w oswajaniu twojego psa z głośnymi dźwiękami w domu, jest zapoznanie go ze źródłem problemu. W pewnym momencie mój pies reagował szczekaniem już na sam widok odkurzacza, nawet jeśli jeszcze nie był włączony. Dlatego też najpierw postaraj się, twój aby psiak oswoił Jeśli to zrobisz, użyj wysterylizowanych nożyczek, odetnij około cala od brzucha szczenięcia i zwiąż sznurek nicią lub nicią dentystyczną od 1/4 do 1/2 cala od ciała szczeniaka. Podczas cięcia lepiej zmiażdżyć przewód, niż wykonać czyste cięcie; to zmniejszy krwawienie. Co […] Dobrze by było nawiązać kontakt z behawiorystą by przyjechał do schronu i ocenił czy psa się da naprawić i czy w schronisku będzie to możliwe a jeśli nie to zawsze można poszukać DT. No niestety będąc wolontariuszem w schronisku trzeba też mieć na uwadze, że nie każdemu psu uda się pomóc. Poczekajmy z wystawianiem do czasu, kiedy nasz przyjaciel oswoi się z hałasem, z dużą ilością ludzi i nabierze odwagi. Tak wyglądają wystawy: tłum ludzi, masa psów, gwar i szczekanie. Jeśli przyprowadzi się tu psa wychowanego w domowym zaciszu, może się przestraszyć i zachować stały uraz. Z takim psem nie da się osiągnąć W końcu będzie starszym rodzeństwem, a to zobowiązuje. Starajmy się znaleźć jak najwięcej pozytywnych aspektów nowej sytuacji, a następnie pokazujmy je dziecku. Noworodek w domu – jak pomóc przyzwyczaić się do tego dziecku? Bardzo ważne jest to, abyśmy nauczyli nasze dziecko obchodzenia się z noworodkiem. Dla psa stresujący może być kontakt z obcymi ludźmi na wąskich schodach. Trudno również przewidzieć jak się zachowa, kiedy będzie musiał wejść do windy, w której znajduje się już kilka osób. Przewidujący opiekun powinien go z nią oswoić, najlepiej w tym czasie, kiedy mało kto z niej korzysta. Spacer na luźnej smyczy. Bardzo ważnym etapem przygotowań psa na dziecko jest nauczenie czworonoga chodzenia na luźnej smyczy. To ułatwi Ci codzienne spacery, ponieważ nie będziesz obawiać się, że zwierzę pociągnie Cię nagle, gdy drugą ręką prowadzisz wózek z maluszkiem. Umiejętność prowadzenia psa na luźnej smyczy przyda Możesz poprosić psa, aby usiadł przy podawaniu pokarmu, przed pieszczotami lub otwarciem drzwi. W ten sposób Twój pies będzie kojarzył ‘’Siad’’ z przyjemnymi rzeczami i chętniej będzie go wykonywał. 3. Nie zachęcaj psa do niechcianych zachowań. Upewnij się, że twoja reakcja jest odpowiednia do zachowania psa. 6o2qP5. Jak oswoić psa z kotem? To prostsze niż myślisz! Choć różnią się praktycznie wszystkim, od wielkości po ulubione przekąski, to potrafią się dogadać w niektórych kwestiach. Poza tym- przeciwieństwa się przyciągają niczym yin i yang, a obydwoje nie mogliby mieć racji bytu bez swojego wzajemnego towarzystwa! Czy to znaczy, że mogą jeść z tej samej miski? Przekonajmy się! Pop kultura naznaczyła na naszych ulubionych czworonogach mit- pies nie może lubić kota ze wzajemnością. O taki kadr kuszą się najróżniejsze bajki animowane, seriale i filmy. Czy jednak produkcje i książki rzeczywiście ukazują prawdę? Oswajanie psa z kotem może nie wydawać się łatwe, ale przy okazji dużej wytrwałości ze strony zarówno człowieka, jak i samych zwierząt, proces przyjaźni może okazać się sukcesem! Pies jest tym większym domowym pupilem, który tez prawdopodobnie będzie się bardziej słuchał twoich wytycznych- niebezpodstawnie jest nazywany najlepszym przyjacielem człowieka! Dlatego rozpocznij wydawanie poleceń właśnie od dobre relacje zależą od czynników z jednej i drugiej strony. Najważniejszy z nich to określony pułap wiekowy- socjalizację szczeniaka będzie łatwiej przeprowadzić, aniżeli na wiekowym czworonogu, ponieważ to właśnie za młodu wyrabia sobie nawyk słuchania twoich poleceń. Im pies starszy, tym niestety gorzej przyswajają polecenia, dlatego pomyśl o odpowiednim wychowaniu już w momencie otrzymania małej puszystej kulki! Kot i pies mogą się przyjaźnić?Jak oswoić psa z kotem, kiedy zarówno jedno, jak i drugie jest w wieku twoich młodszych dzieci? Wspólna zabawa może przynieść im wiele radości- mała piłka czy sznurek z plastikową końcówką mogą rozwiązać napięcie między nimi! Specjaliści jednak radzą, aby takie spotkania zawsze odbywały się pod czujnym okiem opiekuna, który w razie nieporozumień czy wątpliwości odsunie Mruczka od Fafika! Wybierając psa pod kątem przyjaźni z kotem, możesz również wybrać konkretną rasę. Do najlepszych przyjaciół Mruczka mogą należeć, chociażby labradory czy pudle, które znane są ze swojego spokojnego usposobienia względem innych zwierząt!Jak oswoić psa i kota? Jak oswoić psa z kotem? Jednym z najlepszych sposobów wskazanych przez behawiorystów jest stopniowe zapoznawania się domowych pupili dzięki zapachom. Biorąc pod uwagę ich bardzo rozwinięty zmysł węchu, warto dać takiej metodzie szansę! Psa z pewnością przekonasz do kota, dając mu zabawki, którymi zazwyczaj bawi się Miauczek- możesz go nawet pogłaskać za ich pomocą. Taka reakcja z twojej strony daje mu poczucie bezpieczeństwa i gwarantuje zachowanie spokoju w razie nieprzewidzianego spotkania z kotem- takich może pełno, biorąc pod uwagę fakt, że mieszkają od jednym dachem! Plastikowe myszki, drapak czy karton, w którym przebywał futrzak powinien być zatem w polu zasięgu oswoić psa z kotem, skupiając się tym razem na atencji Mruczka? Jak powszechnie wiadomo, koty nie są najmilszymi stworzeniami na całym świecie, a własne ścieżki traktują jako te najbardziej racjonalne. Jak zatem przekonać go do większego osobnika w twoim domu? Przede wszystkim daj mu czas na oswojenie się z myślą o innym zwierzaku w tych samych czterech ścianach. Koty bardzo lubią obserwować wszystko i wszystkich z pewnej wysokości i tym samym- dystansu. Polecamy wybrać mu swoistego rodzaju obserwatorium w postaci wyższej szafki, czy półki na toaletce, którą ozdobisz kartonem lub posłaniem. Stamtąd będzie mógł się przekonywać do psa na zasadzie obserwacji i własnych spostrzeżeń. Pamiętaj też o niepisanym kodzie jego zachowań – merdający ogon u kota nie oznacza przepełniającej go radości. Bądź czujna!Jak oswoić psa ze schroniska? Oswajanie psa adoptowanego to także temat na osobny akapit. Schroniska są miejscem przepełnionym smutnymi oczami naszych czworonożnych ulubieńców, którzy nierzadko spotkali na swojej drodze bardzo złych ludzi i jeszcze gorsze intencje byłych właścicieli. Dlatego twój czas jest tutaj niezbędny- jego nadmiar może spowodować, że lepiej zrozumiesz swojego futrzaka. Konieczna jest tutaj wykazywanie miłości na różne sposoby, ponieważ pies musi czuć się kochany. Dopiero po kolejnych przytulaniach, aportowaniach czy drapaniach za uchem będziesz mogła mówić o szczerej przyjaźni z jego strony!Podsumowanie Teraz już wiesz, jak oswoić psa z kotem! Głównym kryterium przy okazji zapoznawania się tej zwierzęcej dwójki jest przede wszystkim twoja chęć i czas, ponieważ to ty jesteś arbitrem w razie wszelkich nieporozumień!Czasami kością niezgody może być charakter zwierząt, zależny od rasy- przykładowo, rottweiler będzie trudniejszy podczas socjalizacji, aniżeli labrador. Jednak z odpowiednim przewodnikiem wszyscy są w stanie się dogadać- być może nawet kot i pies będą jeść po pewnym czasie ze wspólnej miski? Czas pokaże!Zobacz, jak zaprzyjaźnić psa z kotem: Fot.: congerdesign/ oswoić psa z kotem? Najpierw zapoznaj się dobrze z każdym z nich osobno. Zarówno Azor, jak i Miauczek mają własne potrzeby. Fot.: Chiemsee2016/ najlepiej szkolić od najmłodszych lat, pokazując mu, że na świecie istnieją jeszcze inne rodzaje zwierząt. Fot.: Gellinger/ oswoić psa z kotem, w taki sposób, aby mogły jeść z tej samej miski? Najprostszą odpowiedzią jest młody wiek zwierząt. Fot.: ilyessuti/ dwójka może okazać się idealnymi przyjaciółmi, o ile podejdziesz do sprawy z rozsądkiem. Pamiętaj, żeby nie łączyć ich na siłę. Fot.: Nordseher/ już wiesz, jak oswoić psa z kotem! Zobacz jak pięknie razem wyglądają! ZOBACZ TEŻ: Kot zdobył najwyższy szczyt w Polsce. Niesamowita historia kociego turysty Lykoi – kot wilkołak. Jak powstała ta niezwykła rasa? Psy podobne do właścicieli. Zdjęcia, które rozbawią do łez Jeśli w domu pojawia się dziecko, najczęściej rodzice zadają sobie pytanie: „czy pies jest bezpieczny dla dziecka” i „w jaki sposób zapoznać psa z dzieckiem, żeby nie było problemów”? Niekiedy pies trafia do rodziny, która już ma dziecko. Wtedy pytanie „jak ustalić relacje pomiędzy dzieckiem i psem” jest równie ważne. Jakikolwiek przejaw niezadowolenia ze strony psa jest traktowany przez rodziców jako zagrożenie, inni znowu pozwalając dziecku bawić się z psem bez kontroli, uważając, że łagodny pies pozwoli dziecku na wszystko. O czym warto pamiętać w relacjach dziecko – pies? Czy Twój pies jest bezpieczny dla dziecka? Odpowiedz na kilka pytań, aby ustalić, czy Twój pies jest bezpieczny dla Twojego dziecka. Jedzenie czy pies pozwala podejść do niego gdy je? Czy możesz pogłaskać psa, gdy je? Czy możesz zabrać psu kość? Czy pies umie delikatnie brać smakołyki? Czy pies zna komendę „ZOSTAW”? Jedzenie jest bardzo ważnym „zasobem” dla psa. Może się zdarzyć, że dziecko będzie próbowało podejść do miski psa, sprawdzić co w niej jest, zabrać mu coś, co trzyma w pysku. Dlatego jeśli Twój pies ma problem z „bronieniem miski” musisz albo całkowicie kontrolować sytuację podczas gdy pies je, albo karmić psa tylko z ręki (za pracę!) albo odwrażliwić psa na obecność innych osób przy misce. Zabawa Czy bawisz się z Twoim psem? Czy pies jest delikatny w zabawie? Czy pies broni zabawki? Czy możesz zabrać psu zabawkę? Czy pies ignoruje zabawki leżące na podłodze, do których się zbliżasz? Zabawki mogą być potencjalnie źródłem konfliktu pomiędzy dzieckiem i psem. Jeśli dziecko zabiera psu zabawkę, lub usiłuje odebrać swoją zabawkę, którą zabrał pies, albo jeśli na podłodze leżą porozrzucane zabawki, które pies może uznać za „swoje”. Warto nauczyć psa, że wszystkie zabawki należą do właściciela, że najlepsza zabawa polega na wspólnej zabawie z właścicielem i że oddanie właścicielowi zabawki jest znacznie korzystniejsze niż jej posiadanie i bronienie. Kontakt fizyczny Czy pies pozwala się głaskać po całym ciele? Czy pies pozwala sobie zajrzeć do uszu i do pyska? Czy trzymanie psa za ogon lub łapy nie powoduje agresji? Czy pies nie zachowuje się agresywnie podczas czynności higienicznych, np. obcinania pazurów? Ponieważ dziecko może czasami np. pociągnąć psa za ogon – warto popracować nad odwrażliwieniem psa na dotykanie różnych części jego ciała. Zawsze dotykając jakiejś części ciała psa zaczynaj od najmniej „newralgicznych” np. szyi, nagadzaj spokój, potem przejdź do dotykania i głaskania psa w inne miejsca, cały czas obserwując jego zachowanie i nagradzając za spokój. Jeśli pies jest zaniepokojony tym, co robisz – wróć do „strefy komfortu” i nagródź za spokój. Spacer Czy pies umie iść na luźnej smyczy? Czy pies wychodzi na spacer z innymi ludźmi? Czy podczas spaceru masz kontrolę nad swoim psem? Naucz swojego psa chodzenia na luźnej smyczy i chodzenia na spacery z innymi osobami. Chodzi o to, by spacer był bezpieczny. Trudno chodzić na spacer z psem, który traktuje przewodnika jak sanki do ciągnięcia. Legowisko Czy pies pozwala zbliżać się do swojego legowiska? Czy pies umie wchodzić na swoje posłanie na polecenie? Czy pies schodzi z kanapy na komendę nie okazując agresji lub strachu? Czy możesz bezpiecznie przesunąć psa, który leży na podłodze? Dziecko może bawiąc się naruszyć miejsce wypoczynku psa. Ważne jest, by pies nie zachowywał się agresywnie, gdy np. dziecko pojawi się na jego posłaniu. Naucz psa wejścia na legowisko i zejścia z legowiska na komendę. Rywalizacja o uwagę właściciela Czy możesz przytulić się do innego członka rodziny w obecności psa? Czy pies nie usiłuje wchodzić pomiędzy was, domagając się uwagi? Czy pies zachowuje się spokojnie, gdy np. trzymasz w ręku zabawkę i nie bawisz się nią z nim? Czy pies umie zostawać spokojnie sam w domu? Czy chwalisz psa, gdy zachowuje się spokojnie i cicho? Rywalizacja o Twoją uwagę może być również źródłem konfliktu pommiędzy dzieckiem i psem. Dlatego od początku warto to ćwiczyć. Warunkiem Twojej uwagi skierowanej na psa jest jego spokojne zachowanie wobec innych domowników i sytuacji, w której zajmujesz się kimś innym, niż Twój pies. Przedstawienie dziecka psu Pies będzie miał o dziecku taką „opinię” jaką sobie wyrobi w oparciu o Twoją reakcję. Jeśli będziesz rozluźniona i radosna – pies też taki będzie. Pozwól psu zapoznać się z dzieckiem. Pies może powąchać dziecko, a nawet polizać (oczywiście pamiętaj, że pies musi być czysty, zaszczepiony i odrobaczony). Zacznij mówić do niemowlęcia „zobacz, to jest nasz piesek”. To ułatwi Ci utrzymanie spokojnego, radosnego nastroju. Jeśli pies zainteresuje się np. zawartością pieluchy – daj mu komendę „ZOSTAW”, której wcześniej nauczyłaś. Zrób tak, żeby jak najwięcej fajnych dla psa rzeczy działo się w obecności dziecka. Chodzi o to, żeby pies skojarzył, że dziecko jest kluczem do jego korzyści. Unikaj strofowania psa i „karania” w obecności dziecka. Dzięki temu unikniesz skojarzenia, że dziecko jest powodem dla którego w życiu psa zdarzają się złe rzeczy. Częstym błędem jest to, że gdy dziecko jest w pobliżu wszyscy strofują psa lub go ignorują. Wtedy on uczy się, że obecność dziecka nie jest korzystna dla niego. Może to przejawiać się w chęci „przepędzenia” dziecka i rodzić różne problemy. Dobrze jest ignorować psa, gdy dziecka nie ma w pobliżu i zwracać na niego uwagę w obecności dziecka. Nigdy nie zostawiaj psa i dziecka bez nadzoru! Niezależnie od tego jak bardzo zaprzyjaźnią się dziecko i pies musisz pamiętać, że pies jest tylko zwierzęciem i w przypadku, gdy dziecko zachowa się wobec niego w sposób nieoczekiwany, może próbować je „zdyscyplinować” po psiemu. To może być dla dziecka niebezpieczne. Dlatego jeśli nie jesteś obecna w miejscu gdzie przebywają dziecko i pies – oddziel je od siebie. Może to być osobny pokój, do którego nie ma pies wstępu lub klatka dla psa (trzeba nauczyć psa przebywania w klatce, która jest przez niego traktowana jak bezpieczna norka). Taki psi azyl jest miejscem „świętym” gdzie dziecko nie ma prawa wstępu. Pies może zawsze tam pójść i odpocząć, gdy jest zmęczony lub gdy potrzebuje chwili spokoju. Pamiętaj, że dziecko nie umie właściwie odczytywać sygnałów ostrzegawczych jakie wysyła pies. Dlatego nie dopuszczaj do sytuacji, w której pies byłby zmuszony do użycia zębów jako argumentu. To, co innemu psu nie wyrządzi krzywdy może zranić znacznie bardziej delikatną skórę dziecka. Nie stosuj metod opartych na karaniu psa Kara, jako środek wychowawczy jest absolutnie niewskazana przy uczeniu psa właściwego zachowania się wobec dziecka. Nawet jeśli pies ze strachu przed Tobą będzie zachowywać się poprawnie – nie masz żadnej gwarancji, że równie poprawnie będzie się zachowywać wobec dziecka, gdy Ciebie nie ma w pobliżu. Tylko metody pozytywne pozwalają na nauczenie psa, że obecność dziecka jest dla psa wielką korzyścią. Jeśli nie wiesz jak nauczyć psa pożądanych zachowań, zwróć się do szkoleniowca, który pomoże Ci w pracy z psem. Im więcej pozytywnych skojarzeń – tym bezpieczniejsze będzie dziecko w towarzystwie Twojego psa. Jacek Gałuszka Dowiedziałaś się, że jesteś w ciąży i chcesz kupić psa, by dziecko wychowywało się ze szczeniakiem? A może lada moment poród, a ty martwisz się, jak wasz pies zareaguje na dziecko? fot. Dziecko, które wychowuje się z psem jest społecznie lepiej przystosowane, nie odczuwa lęku na widok kundelka na ulicy, łatwiej nawiązuje kontakty. Poza tym jest zdrowsze i bardziej odporne. Pies to dla dziecka pierwsza i nieinwazyjna szczepionka. Dziecko, które wychowuje się z psami jest ponadto bardziej empatyczne i skłonne do okazywania pozytywnych emocji. Noworodek i pies to najlepszy pomysł, jeśli tylko spełnisz poniższe warunki. Po pierwsze, pies musi być posłuszny. Nie kupujemy noworodkowi szczeniaka, pies dla noworodka musi mieć co najmniej pół roku i być po szkoleniu. Starszego psa nie musimy szkolić, ale musimy mieć pewność, ze zna podstawowe komendy i jest zdrowy psychicznie. Po drugie, w czasie ciąży uczymy psa, że nie może wchodzić do pokoju, w którym będzie spało dziecko. Pokój dziecka musi być czysty i pozbawiony psich kłaków. Oducz również psa wchodzenia na kanapę i kocyki. Po trzecie, pies musi być odrobaczany co najmniej co pół roku, optymalne odrobaczanie u psów, które są towarzyszami niemowląt, następuje co trzy miesiące. fot. Naucz psa chodzić przy wózku. Może to początkowo wyglądać komicznie, ale ważne, by pies równał do wózka, nie ciągnął, gdy idzie z wózkiem i nie interesował się innymi psami, gdy ma pilnować wózka. Większość psów jest w stanie opanować perfekcyjnie komendę „wózek” w miesiąc. Podczas pobytu w szpitalu podsyłaj do domu ubranka i pieluchy dziecka. Pies powinien oswoić się z zapachem. Pies i noworodek - jak zapoznać? Powrót do domu musi być dobrze zaplanowany. Mąż czeka w aucie z dzieckiem. Ty wchodzisz jako pierwsza, bo pies się za tobą stęsknił, nie wie, gdzie byłaś i bał się, że już Cię więcej nie zobaczy. Poświęć mu co najmniej dziesięć minut i zacznij zajmować się sobą lub domem tak, jakbyś wcale nie była w szpitalu. Pamiętaj, że pies będzie wobec ciebie ostrożniejszy, bo wyczuje brak ciąży i krwawienie. Dziecko do domu wnosi tata. Robi to maksymalnie spokojnie. Nie pokazuje psu dziecka, ale nie wariuje i nie udaje, że nic ze sobą nie ma. Daje psu do powąchania dziecko, ale nie pozwala go dotykać. Powinniście zajmować się dzieckiem zupełnie naturalnie i nie zwracać uwagi na to, czy pies będzie nim zainteresowany, czy nie. fot. Pies, gdy w domu pojawi się noworodek, potrzebuje więcej czułości niż zwykle. Pamiętajcie więc o spacerach (mąż, mimo nieprzespanych nocy, zmęczenia i nowej sytuacji, musi odbywać planowe spacery plus jeden spacer w gratisie), tresurze i tym, by okazywać psu czułość. Mów do niego i tłumacz, że w domu pojawiło się dziecko. Pies, który osiągnął dojrzałość, rozumie średnio tyle, co trzyletnie dziecko, więc warto spokojnie mówić mu o noworodku. Zobacz więcej: Co robić, gdy jedno z rodziców rozpieszcza dzieci? Kontrolujcie, jak pies zachowuje się wobec dziecka. Naturalna będzie chęć polizania go po rękach. Nie powinniście na razie się na to godzić (wielu rodziców godzi się na to w okolicach trzeciego miesiąca dziecka, a po zakończonych czułościach myje dziecku ręce). W drugim tygodniu życia dziecka możecie natomiast śmiało pozwolić, by pies lizał dziecku stopy. Pies i noworodek - na co uważać? Uważajcie na lizanie główki przez psa. Szczególnie suki mogą wziąć dziecko za szczenię i chcieć się nim zajmować jak matka. Lizanie główki jest właśnie tego symptomem. Wasze dziecko prawdopodobnie nigdy nie będzie odczuwało lęku przed psem, a pies po miesiącu powinien zacząć wykazywać instynkty, które sprawią, że będzie pilnował dziecka. Pamiętajcie jednak, by wprowadzić zasadę ograniczonego zaufania. Starajcie się nie zostawiać dziecka z psem sam na sam, szczególnie na początku warto przejrzeć wszystkie reakcje psa. Większość rodziców twierdzi, że dopiero po pół roku pies i dziecko są na tyle ustabilizowani i na tyle znają się nawzajem, że można śmiało pozwolić im na wspólną zabawę. Gdy dziecko zacznie raczkować, pies będzie go pilnował i chodził za nim krok w krok. Ty będziesz potrzebna tylko wtedy, gdy czasem się uderzy. Zyskasz przewagę nad innymi matkami – będziesz miała czas na kawę! Najlepsze psy dla dziecka to psy pasterskie. Nie daj się zwieść, że małe pieski są lepsze, bo nie są. Mogą być bardziej strachliwe i z czasem zacząć się bać dziecka. Pamiętaj, by wybierać rasę mądrze i adekwatnie do Waszych warunków lokalowych, czasowych i finansowych. Bezdomne psy bardzo często są nieufne wobec obcych. Kiedy spotykamy takiego psa, w pierwszej chwili podejrzewamy zwykle, że ktoś go źle traktował. Nie musiało tak jednak być. Czasem silny stres, np. wypadek samochodowy, prowadzi do tego, że pies, który wcześniej był niezbyt pewny siebie, staje się strachliwy. Przyczyną może być słaba socjalizacja, czyli brak różnorodnych doświadczeń między czwartym a szesnastym tygodniem życia. Liczy się to, z iloma osobami szczeniak miał wtedy pozytywny kontakt oraz ile różnych sytuacji i środowisk poznał: czy bywał na ruchliwej ulicy, na dworcu, targowisku; czy jechał samochodem, tramwajem? Oczywiście nieprzyjemne doświadczenia zebrane w tym czasie również pozostawią trwały ślad. Na bojaźliwość psów wpływają także predyspozycje genetyczne, odziedziczone po przodkach. Nieufność, której często oczekują opiekunowie i która wpisana jest nawet w wiele wzorców ras, tak naprawdę oznacza obawę przed ludźmi, która staje się bazą do rozwoju fobii, zwłaszcza jeśli zwierzę ma za sobą traumatyczne przeżycia. Bezdomne psy – sekrety wabienia Zasady postępowania z lękliwymi zwierzętami są takie same, bez względu na to, czy chcemy zwabić przybłędę, nawiązać kontakt z przygarniętym ze schroniska „nieszczęściem” czy zmniejszyć strach przed obcymi u własnego psa, kupionego w renomowanej hodowli. Po pierwsze, musimy zademonstrować, że nie stanowimy dla psa zagrożenia: nie patrzmy na psa (jeśli już, to ukradkiem, kątem oka); bezpośrednie spojrzenie może on odebrać nawet jako groźbę; siedźmy lub kucajmy (chodzi o sprawienie wrażenia, że się jest jak najmniejszym) bez ruchu; jeśli musimy się poruszyć, to ruchy powinny być bardzo spokojne, wręcz powolne. Po drugie, postarajmy się, by pies skojarzył naszą obecność z przyjemnością: początkowo przynośmy jedzenie i oddalajmy się na tyle, aby zjadł; przy pierwszych próbach być może w ogóle będziemy musieli odejść, żeby odważył się tknąć pokarm następnie czekajmy, aż zje, stopniowo podchodząc coraz bliżej; wreszcie zacznijmy rzucać jedzenie z niewielkiej odległości, a z czasem spróbujmy podawać je z ręki. Pamiętajmy, że na żadnym etapie oswajania nie można patrzeć wprost na psa. Nie spieszmy się! Jeśli chcemy, aby nabrał do nas zaufania, musimy uważać, żeby go nie przestraszyć. Jeśli bezdomny pies jest na tyle nieufny, że nie udaje się go zwabić za pomocą jedzenia, można spróbować podać mu leki, które pozwolą go złapać. Decydując się na takie rozwiązanie, trzeba zdawać sobie sprawę, po jakim czasie występuje i jak długo się utrzymuje efekt kliniczny konkretnego środka. Chodzi o to, żeby pies nie zniknął nam z oczu, zanim lek zacznie działać. Naraziłoby go to bowiem na niebezpieczeństwo związane z wywołaną przez ten środek dezorientacją lub wręcz niemożnością normalnego poruszania się. Informacje te trzeba uzyskać od lekarza weterynarii, który przepisze odpowiedni preparat. Bezdomne psy – lęk przed smyczą Gdy bezdomne psy lub wzięty czworonóg ze schroniska boją się opiekunów, nasze postępowanie jest podobne. Musimy tylko dostosować powyższe zasady do warunków domowych. Po pierwsze, okazujmy mu… brak zainteresowania. Po drugie, starajmy się kojarzyć swoją obecność z przyjemnością jedzenia, regulując dystans tak, żeby pies był w stanie spokojnie podejść do miski. Na przykład można postawić karmę, usiąść w przeciwnym rogu kuchni tyłem i udając, że czyta się gazetę, trwać bez ruchu, dopóki nie skończy jeść. Może się jednak zdarzyć, że będzie jadł tylko nocą, gdy wszyscy domownicy śpią. Do nawiązywania kontaktu warto też wykorzystać smakołyki. Trzeba jednak pamiętać, aby podawać je lub rzucać, nie patrząc na psa. Ograniczmy do minimum powody do stresu. Jeśli konieczne jest wyprowadzanie psa na smyczy, a nie pozwala on opiekunowi w żadnej sytuacji podejść do siebie, można na stałe przypiąć do obroży gładką linkę (bez węzłów ani pętli, żeby nie zaczepiała się o meble). Pozwala to skrócić czas łapania psa do minimum i wyklucza możliwość ucieczki. Jeśli jakiegoś nieprzyjemnego „zabiegu” nie można uniknąć (lub odłożyć do czasu, gdy pies się nieco oswoi), lepiej przeprowadzić go szybko i skutecznie. Przedłużająca się „łapanka”, nawet gdy staramy się, żeby przebiegała spokojnie, zwiększa lęk przed ludźmi. Lepiej zatem po prostu chwycić sznurek i łagodnie, ale zdecydowanie wyprowadzić psa z domu. Dzięki lince wszystko trwa krócej, a ponadto nie ma potrzeby wyciągania rąk bezpośrednio w kierunku przerażonego zwierzęcia i dotykania go, a nawet patrzenia na niego, czego mógłby się bać o wiele bardziej niż samego prowadzenia na smyczy. Liczbę spacerów można ograniczyć do minimum: przez kilka dni nawet tylko dwa razy na dobę, w miarę możliwości co 12 godzin (lub z nieco dłuższą przerwą nocną niż dzienną). Należy natomiast unikać sytuacji, w których podejmuje się próbę wyprowadzenia psa, a potem rezygnuje ze spaceru ze względu na opór zwierzęcia, ponieważ to tylko nasili jego lęk. Bezdomne psy – strach przed dotykiem Tempo powinien nadawać pies. Czekamy, aż nabierze odwagi, aby podejść (choćby tylko od tyłu), powąchać, zjeść smakołyk leżący blisko nas. Dopiero wtedy możemy podjąć pierwsze próby nawiązywania aktywnego kontaktu. Jeśli pies obawia się dotyku, to trzeba zacząć od miejsc, w których stosunkowo najmniej się broni (zwykle pod brodą, pod uszami, na przedpiersiu) i nagradzać każdy kolejny kroczek. Kontakt fizyczny i tak może pomóc dopiero wtedy, gdy pies go zaakceptuje – wcześniej tylko zwiększa poczucie zagrożenia. Za to jeśli pies go polubi, to szybko odczucia fizyczne staną się nagrodą. W czasie pracy ze zwierzętami, bez względu na jej cel, zawsze trzeba unikać wzmacniania zachowań niepożądanych. W wypadku psa bojącego się ludzi mogą się pojawić zachowania agresywne, które, jeśli będą się powtarzały, utrwalą się i rozwiną. Najczęściej pies szczeka lub warczy, gdy pojawia się domownik, którego się boi bardziej niż innych osób. Co wtedy robić? Przede wszystkim starać się nie zwracać na psa uwagi. Jeśli nie będzie reakcji na agresywne zachowania, powoli zaczną one słabnąć. Można też użyć smakołyków, które niby przypadkiem „spadają” z budzącej strach osoby. Bezdomne psy czy ze schroniska wymagają od nas więcej pracy. Pracując z lękliwym czworonogiem, trzeba zwracać uwagę na jego stan emocjonalny. Jeśli jest bardzo przestraszony, spięty, nieustannie rozgląda się z niepokojem i nie udaje się nawiązać z nim kontaktu wzrokowego ani nie reaguje na głos opiekuna – to szanse, że się czegoś nauczy, są nikłe. Pozostaje stopniowo oswajać go ze „strasznym” zjawiskiem, nie dopuszczając do wystąpienia strachu – np. uczyć skupiania się na opiekunie zamiast na budzącym strach domowniku. W wypadku wielu problemów z zachowaniem związanych z lękiem dobre rezultaty przynosi zastosowanie leków. Pozwalają one zwierzęciu rozluźnić się i uczyć na podstawie pozytywnych doświadczeń. Opiekunowi łatwiej jest nawiązać z nim kontakt – terapia behawioralna staje się możliwa i owocna. Autor: Joanna Iracka