Zobacz 4 odpowiedzi na pytanie: Jak można zrobić mikrofon (sztuczny ) ? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1974) Matka Natura potrafi tworzyć piękne kryształy i geody, które często podziwiamy na wystawach i w muzeach. Istnieje jednak sposób, który pozwoli ci ją odrobinę naśladować. Bizmut Możesz tworzyć piękne kryształy bezpośrednio w kuchni. W tym celu wcale nie potrzebujesz eonów, wystarczy odrobina ciepła i uniwersalny metal. Dowiedz się, jak zrobić własne kryształy bizmutu w 1. Sprawdź, jak w praktyczny i szybki sposób wykonać sztuczny staw z płótna - przez: Naucz się kultywować Zobacz też: Pula palet: jak to zrobić, + 53 modele z paletami, aby się zainspirować; Leżak: dowiedz się, jak wybrać najlepszy dla swojego obszaru zewnętrznego; Mały ogród przydomowy: ponad 35 modeli do dekoracji otoczenia Język sztuczny to język – taki jak Esperanto , Klingon i Dothraki – który został świadomie stworzony przez jednostkę lub grupę. Osoba, która tworzy język, nazywana jest conlangerem. Termin „ język sztuczny” został ukuty przez językoznawcę Otto Jespersena w „An International Language ” z 1928 r. Dzisiaj Maciej Olejnik - barber z 7-letnim doświadczeniem pokaże Ci jak samemu w domu możesz wytrymować/wykonturować sobie brodę w łatwy sposób przy użyciu w Można zrobić sztuczny tatuaż w domu, ale należy pamiętać, że wymaga to trochę wprawy i cierpliwości. Możesz kupić gotowy proszek henny lub zmielić suchą henny i przygotować ją samodzielnie. Następnie dodajesz do niej trochę wody i mieszasz, aż otrzymasz gęstą pastę. Następnie nakładasz tatuaż za pomocą specjalnego Aby woda w Twoim stawie była jak najdłużej czysta, musisz chronić ją przed liśćmi, gałęziami i owadami spadającymi z drzew specjalną siatkową konstrukcją. Jeśli jednak liście są w wodzie, pomoże Ci podbierak: wystarczy usunąć z wody niepotrzebne zanieczyszczenia, aby jak najdłużej pozostała czysta, a zbiornik zachwyci Cię Jak przyciąć kozią bródkę: bródka wokół ust. Szacowany czas czytania : 4 minuty. Dowiedz się, jak golić kozią bródkę wokół ust, używając odpowiednich narzędzi. Wypróbuj uniwersalny styl Gillette STYLER. Pielęgnacja brody zaczyna się od higieny. Ważne jest, aby regularnie myć zarost. Można użyć specjalnych szamponów do mycia brody, takich jak Dear Barber lub mydła Masveri Soap Face Beard All Skin Types. Po umyciu brody należy osuszyć ją ręcznikiem, a następnie nałożyć odpowiednie kosmetyki do pielęgnacji oraz stylizacji. Jak widzicie trików, które pomagają zrobić perfekcyjne zdjęcie jest wiele i ciągle powstają nowe. Nie sposób wymienić je wszystkie. Fotografia kulinarna to nie tylko umiejętności techniczne fotografa, choć te też są bardzo ważne, ale równie ważne jest kreatywne myślenie i dbanie o najmniejsze nawet szczegóły. iT0o. Owłosienie u mężczyzn przestało już być oznaką męskości, wygląda mało estetycznie – uważa kosmetolog Adam Piekut. Adam Piekut jest ekspertem w zakresie kosmetologii; doradza, jak w naturalny sposób dbać o urodę. Nam zdradza sekrety męskiej depilacji. Monika Witkowska „Wprost”: Intensywność zarostu jest jednak związana z poziomem testosteronu? Adam Piekut: Gęsty zarost na twarzy i owłosiona klatka piersiowa może świadczyć o uwarunkowaniach genetycznych, ale również o wysokim poziomie testosteronu. Skąd przybyła do nas moda na wydepilowane męskie ciało? Moda na męską depilację pojawiła się w Polsce połowie lat 90 wraz z rozpropagowanie siłowni i modelingu. To wtedy młodzi mężczyźni zaczęli podglądać kolegów z innych krajów i zauważyli, że wydepilowane ciało może wyglądać atrakcyjne. Dziś o męskiej atrakcyjności świadczy nie tylko ubranie, ale też wysportowana sylwetka, dobrze przystrzyżone włosy i broda i wydepilowane ciało. Męska depilacja to wymóg naszych czasów? W dzisiejszych czasach niewydepilowane ciało często postrzegane jest jako brak higieny. Trzeba pamiętać o tym, że zapach potu bierze się z bakterii, które żerują na skórze. Pozbywając się nadmiernego owłosienia z pach, pleców, ramion, klatki piersiowej czy okolic intymnych zmniejszamy powierzchnię magazynową dla potu. A poza tym nadmierne owłosienie dodaje lat. Dotyczy to zwłaszcza włosków rosnących w nosie i uszach, których coraz chętniej pozbywają się mężczyźni. Czy wielu mężczyzn korzysta z zabiegu depilacji? Coraz więcej mężczyzn korzysta z tego zabiegu w gabinetach kosmetycznych, zwłaszcza latem. Mężczyźni są zdyscyplinowani. Jeśli już oswoją się z zabiegiem, przychodzą do gabinetu regularnie. Jakie miejsca mężczyźni depilują najczęściej? Starsi panowie decydują się zwykle na usunięcie włosów z nosa i z brwi. Kolejny etap to usunięcie zbędnych włosków z powiek, skroni i okolicy nad brwiami. Mężczyźni regulują też linię brody. Zależy im na naturalnym, zadbanym wyglądzie. Młodsi przychodzą na zabieg depilacji obejmujący klatkę piersiową, plecy, łydki. Pozwala im to zachować higienę, sprawia, że ładnie się opalają, a latem jest im chłodniej. Coraz więcej panów decyduje się na zabieg depilacji okolic intymnych. Źródło: Zdrowie Marzy Ci się gęsta i mocna broda? Pokażę Ci mój sposób na taki efekt! Gęsta, pełna i mocna broda to marzenie każdego brodacza. Natura najczęściej nie jest jednak specjalnie łaskawa i trzeba się trochę napracować, żeby uzyskać zadowalające efekty. Na szczęście, da się! Zdradzę Ci sposób na gęstą i mocną grzywę! Podobno panowie z gęstym, pełnym zarostem są wyjątkowo dobrze odbierani przez społeczeństwo. Uchodzą za inteligentnych, odważnych i odpowiedzialnych. Być może dlatego tak chętnie te brody zapuszczamy? Nie znam brodacza, który nie marzyłby o gęstej, pełnej i mocnej grzywie. Bez względu jednak na to, co nami kieruje, powinniśmy wiedzieć, że wszystko w naszych rękach. Istnieje kilka sposobów, by pomóc naturze! Zacznijmy od początku Początkowa faza hodowania zarostu jest wyjątkowo ważna. Jeśli teraz nie przyłożymy się do tego zadania, później ciężko będzie naprawić błędy. Warto zatem od pierwszych dni dbać o zarost, a przede wszystkim o skórę pod nim. Trzeba zdać sobie bowiem sprawę, że jej kondycja ma bezpośredni wpływ na wygląd i kondycję grzywy, a także nasze samopoczucie. Chyba nikt nie przepada za uczuciem suchości i uporczywego swędzenia. To częsty powód rezygnacji z zarostu, a prawda jest taka, że jest to najczęściej efekt naszych zaniedbań. Zdaję sobie sprawę, że odpowiednia pielęgnacja zarostu wymaga zaangażowania. Wbrew pozorom, nie trzeba wcale poświęcać na nią kilku godzin dziennie. Wystarczy kilka minut, rano i wieczorem. Może zatem warto przeznaczyć parę chwil na to, by broda faktycznie prezentowała się dobrze? Ja nie mam co do tego wątpliwości. Jeśli już decydujemy się, że chcemy hodować brodę, to róbmy to dobrze. Jak prawidłowo pielęgnować brodę, by ją wzmocnić i zwiększyć jej objętość? Pielęgnacja każdej brody powinna rozpoczynać się dokładnym jej oczyszczeniem. Dlaczego to takie ważne? Na włosach i na skórze nieustannie gromadzą się rozmaite zanieczyszczenia, które zatykają pory oraz ujścia mieszków włosowych i blokują przepływ cennych substancji w głąb skóry i włosów. Bez gruntownego oczyszczenia nawet najlepszy kosmetyk nie zadziała. Tej czynności należy zatem poświęcić najwięcej uwagi. Brodę powinniśmy myć tak często, jak tego potrzebuje, ale nie zwykłym szamponem do włosów. W ofercie znajdziemy specjalne szampony do brody, które mają odpowiedni skład, dostosowany do potrzeb włosów i skóry na twarzy. Ciekawym rozwiązaniem jest również mydło do brody i twarzy. Jeden kosmetyk zastąpi nam szampon do brody i żel do mycia twarzy. Taka niepozorna kostka może zdziałać cuda, a przy tym jest niezwykle wydajna, chociaż muszę przyznać uczciwie, że zaletą niemal wszystkich kosmetyków do brody jest wysoka wydajność. Warto zatem wybrać dobrej jakości produkt. Grzywę myjemy bardzo delikatnie, masując głównie skórę pod zarostem. Dobrze jest, od czasu do czasu, wykonać peeling skóry twarzy, z uwzględnieniem skóry pod brodą. Możemy na przykład dodać do szamponu łyżkę cukru albo kupić gotowy produkt (w ofercie znajdziemy między innymi mydła z peelingiem, ale również typowe scruby). Przy użyciu peelingu delikatnie masujemy skórę pod brodą przez 2-3 minuty (najlepiej letnią wodą, zwłaszcza, jeśli wybraliśmy cukier, który pod wpływem ciepłej wody szybko się rozpuści). Dzięki temu skóra będzie lepiej oczyszczona, dotleniona i odżywiona. Peeling usunie martwe komórki naskórka, pobudzi krążenie krwi i oczyści pory oraz ujścia mieszków włosowych. Substancje aktywne zawarte w kosmetykach będą mogły swobodnie dotrzeć do najgłębszych warstw skóry i skutecznie o nią zadbać. Podczas codziennej pielęgnacji zarostu niezwykle przydatnym akcesorium jest szczotka do brody. Regularne czesanie grzywy również oczyści ją z zanieczyszczeń, pomoże usunąć zrogowaciały naskórek, a także pobudzi krążenie krwi w skórze i wyreguluje produkcję sebum. To bardzo ważne, jeśli zależy nam, by broda była odpowiednio nawilżona i miała naturalną warstwę ochronną. Warto szczotkować grzywę nawet kilka razy dziennie. Jeśli nie mamy na to czasu, sięgnijmy po szczotkę rano i wieczorem. Wyczesujmy brodę delikatnie, ale bardzo starannie. W ofercie znajdziemy rozmaite szczotki do brody, nawet w wersji podróżnej. Szczególnie polecam jednak te z naturalnym włosiem, na przykład szczeciną dzika. Nie będą bowiem uszkadzać struktury włosów. Co ciekawe, systematyczne szczotkowanie brody pobudza wzrost włosów, dzięki czemu grzywa staje się bardziej gęsta i pełna. Tak oczyszczona i wyszczotkowana broda jest w pełni gotowa na przyjęcie składników aktywnych. W jaki sposób możemy jej ich dostarczyć? Z pomocą przychodzi olejek do brody. To prawdziwy must have, na każdym etapie zapuszczania grzywy. Zadaniem olejku jest nawilżenie, odżywienie i wzmocnienie włosów, ale również pielęgnacja skóry. Dobrej jakości kosmetyk intensywnie nawilży skórę pod brodą, odżywi ją, wzmocni, złagodzi wszelkie podrażnienia i uczucie swędzenia. Olejek może również stymulować wzrost włosów. Na pewno sprawi, że będą bardziej sprężyste, elastyczne i podatne na układanie. Koniec z niesfornymi kosmykami! Całość zwieńczy dobry balsam do brody. Na rynku znajdziemy ich całe mnóstwo. Różnią się konsystencją oraz chwytem (lekki, średni, mocny i bardzo mocny). Ich zadaniem jest nie tylko wystylizowanie zarostu, ale również pielęgnacja włosów i skóry. Balsam doskonale ujarzmi zarost i sprawi, że przez cały dzień będzie prezentował się dobrze. Kosmetyk ten stworzy również niewidzialną warstwę ochronną przed szkodliwym wpływem czynników zewnętrznych. Dla tych, którzy oczekują trwałych i bardziej fantazyjnych stylizacji, producenci przygotowali wosk do wąsów i brody. Wybieraj dobrej jakości kosmetyki do brody Aby pielęgnacja faktycznie przynosiła efekty, kosmetyki powinny być odpowiednio dobrane do potrzeb skóry twarzy oraz włosów. Dla przykładu, jeśli jesteśmy posiadaczami wyjątkowo skłonnej do przesuszeń grzywy, powinniśmy wybierać kosmetyki o bogatej formule, które intensywnie nawilżą pasma i skórę. Jeżeli jednak nasza skóra i włosy mają skłonności do przetłuszczania, postawmy raczej na produkty o lekkiej konsystencji, które będą działać antybakteryjnie oraz przeciwzapalnie i nie obciążą skóry i włosów. W tym wypadku nie możemy jednak zapomnieć także o nawilżaniu. Każdy rodzaj włosów i skóry wymaga intensywnego nawilżania. Oferta kosmetyków do brody jest naprawdę imponująca. Coraz trudniej wybrać odpowiedni produkt. Czym się kierować? Przede wszystkim, składem. Jeśli kosmetyk jest naszpikowany chemicznymi substancjami i sztucznymi dodatkami, lepiej z niego nie korzystać, bo może wyrządzić więcej krzywdy niż pożytku. Skład powinien być w miarę krótki. Idealnie, jeśli znajdują się w nim wyłącznie naturalne substancje aktywne. Wówczas mamy pewność, że fundujemy naszej brodzie wszystko, co najlepsze. Na szczęście, wielu producentów męskich kosmetyków wychodzi naprzeciw naszym oczekiwaniom i oferta naturalnych specyfików stale się poszerza. A zatem, panowie, czytajmy składy (ze zrozumieniem!). Nierzadko, wybierając kosmetyk do brody kierujemy się głównie jego aromatem. Nic dziwnego. Każdy ma swoje upodobania i, oczywiście, warto brać pod uwagę kompozycję zapachową. Pamiętajmy jednak, że wybór produktów jest naprawdę duży i bez trudu znajdziemy kosmetyki naturalne o niepowtarzalnych aromatach. Zróbmy porządne rozeznanie. Dodam tylko, że w ofercie znajdziemy zarówno kosmetyki, w których za zapach odpowiadają naturalne olejki eteryczne, jak również te produkowane zgodnie ze sztuką tworzenia perfum. Aromat tych drugich, oczywiście, będzie utrzymywał się znacznie dłużej. Ich skład często oparty jest w dużej mierze na substancjach naturalnych, tylko niektóre składniki zapachu stanowią sztuczny dodatek. Nie popadajmy jednak w przesadę. Niewielka ilość takich dodatków nie wyrządzi nam krzywdy. Jakich składników w kosmetykach do brody unikać? Jeśli chcemy dać naszej brodę szansę na to, by była mocna i gęsta, zrezygnujmy z kosmetyków, które w swoim składzie zawierają między innymi silne detergenty, PEG-i, parabeny, ftalany, alkohol, sól, silikony, konserwanty i inne sztuczne dodatki. Jak już wspominałem, nie popadajmy w nadmierną przesadę. Jeśli kosmetyk głównie składa się z naturalnych, wysokiej jakości substancji, a chemiczne składniki są tylko niewielkim dodatkiem, poprawiającym na przykład konsystencję, możemy dać mu szansę. Wzmacniaj, nie osłabiaj! Do kompletnej, efektywnej pielęgnacji brakuje nam jeszcze jednego. Jest kilka zasad, których warto przestrzegać, by nie zaprzepaścić wszystkich starań. Zdarza się, że regularnie dbamy o zarost, ale popełniamy przy tym sporo błędów. Jakich? Najczęściej są to typowe przewinienia, na przykład podczas mycia mocno ugniatamy brodę i pocieramy ją ręcznikiem. Tymczasem, powinniśmy robić to bardzo delikatnie, bo mokre włosy bardzo łatwo można uszkodzić. Nierzadko przeczesujemy brodę szczotką zaraz po umyciu. Błąd! Po szczotkę możemy sięgnąć dopiero, gdy grzywa wyschnie. Jeśli musimy ją przeczesać, gdy jest wilgotna, skorzystajmy z grzebienia do brody z szeroko rozstawionymi zębami. Jak jeszcze szkodzimy naszej grzywie? Myjemy ją zbyt ciepłą albo zbyt zimną wodą. Najlepiej użyć ciepłej/letniej. Suszymy brodę suszarką, a powinniśmy pozwolić jej wyschnąć naturalnie. Wystawiamy mokrą grzywę na słońce (o zgrozo!), a absolutnie nie powinniśmy tego robić, bo możemy nieodwracalnie uszkodzić strukturę włosów. Stosujemy zbyt agresywne kosmetyki, na przykład z alkoholem, który wysusza i wywołuje podrażnienia. To najczęściej popełniane błędy, które warto wyeliminować, by cieszyć się mocną brodą! Substancje, które wzmocnią Twoją brodę Przejdźmy do konkretów. Jakie substancje szczególnie wzmocnią zarost i skórę pod nim? Oto kilka najczęściej spotykanych w kosmetykach do brody: Olej ze słodkich migdałów Olej arganowy Olej z pestek winogron Olej konopny Olej z awokado Witamina E Proteiny roślinne Skrzyp polny Biotyna Aloes Składniki, które sprawią, że broda będzie bardziej gęsta i pełna Oto substancje, które powinny znaleźć się w kosmetyku, by grzywa stała się bardziej gęsta i pełna: Olej z pestek moreli Olejek rycynowy Olej Jojoba Olej kokosowy Olej z pestek brzoskwini Skrzyp polny Ekstrakt z żeń-szenia Ekstrakt z łopianu Biotyna Witaminy z grupy B Proteiny roślinne Witamina PP Cynk Kofeina Mam nadzieję, że masz już przygotowany plan na wzmocnienie swojej brody i zwiększenie jej objętości. Jestem przekonany, że powyższe informacje pomogą Ci uzyskać satysfakcjonujące efekty! ;-) Twardy zarost jest niczym nieujarzmiony, dziki i niesforny stwór, którego trudno polubić. Próbowałeś już wielu sposobów, ale efektów jak nie było, tak nie ma? Twoja broda w dalszym ciągu nie chce złagodnieć, zmieniając się w potulnego, bardziej przyjemnego kompana, co również byłoby miłą odmianą dla twojej drugiej połówki? Nie trać wiary i nadziei, wystarczy kilka prostych wskazówek, by zmiękczyć nawet najtwardszy zarost. Zarost o znacznej twardości dotyka szczególnie mężczyzn, których twarz zdobi gęsta, bujna broda. Nie trzeba jednak mieć bardzo obfitego owłosienia, aby poczuć nieprzyjemne kłucie i drapanie. To nie dziwi, ponieważ już przeciętnej gęstości broda cechuje się znaczną grubością włosów – różniąc się wyglądem oraz strukturą od owłosienia na głowie, nogach czy rękach. Najlepiej to obrazuje liczbowe porównanie, udowadniając, że włosy męskiego zarostu są niemalże 2,5 raza grubsze niż włosy na głowie. Nie ma więc zaskoczenia w tym, że są nie tylko twardsze, ale też bardziej szorstkie w dotyku. Nie zapominajmy jednocześnie, że są trudniejsze w ułożeniu, co wywołuje frustrację i bezsilność. Niestety, problem jest bardziej złożony i nie odnosi się tylko do struktury włosów, ponieważ na twardość brody wpływają też inne czynniki. Jakie? Twardy zarost w pakiecie od przodków Może to i banał, ale jak ulał pasuje to wyrażenie, że każdy jest po prostu inny. A w ogromnej mierze decydują o tym czynniki genetyczne i hormony, czyli zestaw oryginalnych cech, które dostajemy w pakiecie od rodziców i przodków. To, jak wyglądamy, jaki mamy kolor skóry, oczu czy podatność na choroby, ma swoje źródło w przeszłości. Identycznie jest z brodą, więc do pewnego stopnia nie pozostaje nic innego, jak zaakceptować ten stan, nie walcząc na śmierć i życie z naturalnymi procesami. Nie oznacza to jednak, żeby nic nie robić, bo nawet najcięższy w ujarzmieniu zarost ma czułe punkty, w których można go zmiękczyć. Wystarczy tylko w nie dobrze, precyzyjnie trafić… Nie tylko genetyka – poznaj inne czynniki No dobrze, zaczęliśmy z wysokiego C, lecz nie skupiajmy się tylko na genetyce, bo inne czynniki także odgrywają tu wielką rolę. Łatwiej je wyeliminować i ograniczyć ich rolę, żeby nie miały tak dużego wpływu na twardość zarostu. Mowa tu szczególnie skrajnych warunkach pogodowych i skokach temperatury. Intensywne działanie słońca czy wiatru jest dla mieszków włosowych zabójcze, co może nawet skończyć się wypadaniem zarostu. Nim jednak to nastąpi, poczujesz nieprzyjemne preludium – nadmierne wysuszenie brody, która staje się tak twarda, że w dotyku zaczyna przypominać szczotkę. Woda to życie, co potwierdza jej obecność w ciele dorosłego człowieka (60-70%). Jej brak więc to automatycznie zaburzenie naturalnej regulacji, co widoczne jest pod postacią różnych objawów. Niektóre są niezauważalne, inne zaś bardzo drastyczne, łącznie z omdleniami, szczególnie podczas upalnych dni. Woda jest wtedy na wagę złota, a jej deficyt bardzo szybko odczuwalny i niebezpieczny dla zdrowia. Jak dowodzą naukowcy, już kilka procent odwodnienia organizmu zmniejsza znacząco poziom ogólnej wydajności. Nie dziwi więc, że i broda to odczuwa, a raczej ty, jak drapie cię coraz mocniej, nie dając chwili wytchnienia. Nie ma więc tu innej drogi – pij wodę codziennie i regularnie, od około 1,5 do 3 litrów dziennie. Twój organizm będzie lepiej pracował, a zarost korzystniej wyglądał. Kontynuujemy temat wody, ale już nie w kontekście nawodnienia organizmu, lecz pielęgnacji brody. Woda – choć wydaje się prawie zawsze taka sama – potrafi mieć różne oblicza, objawiające się zwłaszcza w zakresie zbyt dużej twardości. To bardzo źle dla zarostu, który nie tylko robi się jeszcze bardziej szorstki i poskręcany, ale też obniża działanie czyszczące kosmetyków. Ostatnim czynnikiem wpływającym na zwiększoną twardość brody jest używanie niewłaściwych, czyli słabych jakościowo i niedopasowanych kosmetyków do pielęgnacji. Najczęściej zawierają one w swoim składzie sztuczne dodatki mocno wysuszające brodę, sprawiając, że jest ona jeszcze bardziej łamliwa i sztywna. Czego nie zmienisz? Zobacz, na jak wiele kwestii musisz zwrócić uwagę, by zmienić charakter zarostu, zminimalizować nieprzyjemną twardość, polepszając jego kondycję – widoczną, jak i odczuwalną w dotyku miękkość. Jak sobie poradzić z tymi wszystkimi czynnikami? Jakie są na to sposoby? Nim przejdziemy do tego, co możemy zrobić, najpierw pochylmy się nad tym, czego już nie zmienimy. Oczywiście mowa tu szczególnie o wspomnianych wcześniej czynnikach genetycznych. Może w przyszłości będzie możliwa ingerencja w te procesy, lecz na razie to wizje rodem z fantastyki. Zaakceptuj więc taki stan, że twoja broda nie do końca jest idealna, lecz wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju. Potrzebuje, co prawda, więcej troski, ale włożony w jej pielęgnację trud, daje wiele satysfakcji. Inne ciężkie do zmiany czynniki to na pewno twarda woda, ponieważ jeśli mieszkasz w miejscu, gdzie taka występuje, to trudno coś z tym fantem zrobić. Na pewno warto zaopatrzyć się w zmiękczacz do wody, lecz musisz wiedzieć, że całkiem tego problemu nie wyeliminujesz. Podobnie jest z klimatyzacją, bo choć nie posiadasz w domu klimatyzatora, to być może pracujesz w biurze, w którym działa każdego dnia. A patrząc na coraz większą popularność tego sposobu na ochłodzenie, niewykluczone, że masz z nią do czynienia. Kartacz – używaj go codziennie! No dobrze, nie da się zmienić pewnych rzeczy, co nie oznacza, że nic nie możesz zrobić. Wręcz przeciwnie, a najważniejsze jest to, że większość działań dasz radę wprowadzić niemalże od razu. Przykładem regularne czesanie brody, co stanowi jeden z najskuteczniejszych sposobów, by poprawić jej kondycję. Podczas wykonywania tej czynności wydziela się naturalna substancja produkowana przez gruczoły łojowe – sebum. Codzienne szczotkowanie odpowiada więc za tworzenie się tego lubrykantu i co równie ważne – równomiernie rozprowadzanie go po całym zaroście. Dzięki temu poprawia się również ukrwienie skóry twarzy, pozwalając na szybszy transport składników odżywczych w te okolice. Dostępne są różne rodzaje szczotek. Mimo że najpopularniejsza jest z dzika, warto dowiedzieć się o nich więcej. Specjalistyczne szczotki do brody – kartacze, opisałem dość obszernie w artykule pt. Chcesz zapuścić brodę i dobrze o nią dbać? Z naszym poradnikiem to nic trudnego! Barber poczeka Odwiedziny u barbera to dla każdego brodacza zarówno przyjemność, jak i obowiązek. Jeśli jednak marzysz o miękkim, miłym w dotyku zaroście, nie powinieneś zbyt często wystawiać go na podcinanie, które powoduje, że końcówki włosów stają się ostre. To w konsekwencji może prowadzić do tego, że szybciej się rozdwajają, wpływając nie tylko na wysuszenie brody, ale i zwiększając jej twardość. Najlepiej dać sobie na wstrzymanie, odwiedzając swojego barbera rzadziej i przekonać się po pewnym czasie, w jakim stanie jest twój zarost. Jeśli zaś rzadko chodzisz do salonu fryzjerskiego, a brodę podcinasz w domu – rób to maksymalnie raz w tygodniu. Ważniejsze jest to, co robisz między kolejnymi podcięciami, a więc, z jaką regularnością ją czeszesz i zajmujesz się jej stylizacją. Olejki i balsamy = miękka, miła w dotyku broda I właśnie tu przechodzimy do jednego z ważniejszych punktów – stosowania olejku (lub balsamu) do brody oraz szamponu i odżywki. Zaczynając od początku – olejek to jeden z ważniejszych kosmetyków w zestawie każdego brodacza, który błyskawicznie nawilża i odżywia zarost. Ponadto zabezpiecza go przed różnymi czynnikami zewnętrznymi jak wiatr, słońce czy mróz. Żeby jednak faktycznie pomagał, stosuj zawsze najlepsze preparaty na bazie naturalnych olejów roślinnych (olejek jojoba, arganowy, z pestek winogron itp.). Przykład sprawdzonego preparatu? Polecam ci szczególnie olejek do brody Mr Bear Family Wintergreen, który dokładnie zrecenzowałem w jednym z artykułów (wpis znajdziesz tutaj). Balsam do brody ma podobne odżywcze działanie do olejku, różni się od niego jednak tym, że zawiera w swoim składzie nie tylko naturalne oleje roślinne, ale też inne specyfiki jak lanolina, masło kakaowe, masło Shea itp. Jego konsystencja jest gęstsza i bardziej lepka, co sprawia, że wchłania się wolniej niż olejek, zapewniają długotrwałe nawilżenie i odżywienie. Pamiętaj jednak, że zbyt duża ilość balsamu może wywoływać niepożądane skutki, zwłaszcza przetłuszczenia się brody, ale niekiedy też zatykania porów skóry, czego konsekwencją pojawienie się wyprysków. Jeśli więc zamierzasz używać balsamu, rób to oszczędnie, stosując niewielkie ilości. Po pewnym czasie możesz ją zwiększyć, jeśli poczujesz, że to dobrze wpłynie na zarost. Czy wystarczy stosować jeden z nich, czy lepiej oba – olejek i balsam? To pytanie zadaje sobie wiele osób i tak naprawdę zależy od tego, jak prezentuje się zarost, czy faktycznie jest bardzo twardy, czy jednak dość pod tym względem przeciętny. W pierwszym przypadku nie zaszkodzi używać zarówno olejku, jak i balsamu, gdyż zmiękczenie brody będzie dużo łatwiejsze, w drugim – regularne stosowanie jednego z nich powinno w zupełności wystarczyć. Szampon i odżywka do brody – w służbie lepszej kondycji brody Musisz też pamiętać, że wszelkie substancje stosowane do pielęgnacji brody pozostawiają na niej swój ślad. Większość z nich, co prawda, znika pod wpływem temperatury (wykrusza się) lub czesania, ale niektóre niestety zalegają w zaroście, sprawiając, że staje się on jeszcze bardziej sztywny i twardy. Żeby temu zapobiec, stosuj regularnie specjalny szampon do brody, który pozwala pozbyć się wszelkich zanieczyszczeń, w tym oczywiście pozostałości kosmetyków. Ale to nie wszystko, bo zawarte w nim wyciągi roślinne dodatkowo nawilżają brodę, sprawiając, że staje się one bardziej miękka i łatwiejsza w układaniu. Jeśli nie będziesz do końca zadowolony z efektów, możesz też używać bogatej w składniki, aktywnej odżywki do brody. Nie zapominaj o zdrowym odżywianiu! I na sam koniec trochę o odżywianiu, gdyż odpowiednia dieta wpływa nie tylko na lepsze samopoczucie i zdrowie, ale też poprawia kondycję zarostu. Nie bagatelizuj tego i wybieraj zdrowe produkty spożywcze, zwłaszcza te, które są bogate w biotynę, a więc niskotłuszczowe sery, orzechy, jajka i niektóre ryby, jak łosoś. Równie istotne jest białko, a znajdziesz go czerwonym mięsie, warzywach strączkowych i drobiu. Niech nigdy nie zabraknie w twojej diecie także zdrowych tłuszczów, czyli głównie orzechów nerkowca, macadamia, włoskich i laskowych. Twardy zarost ma swój charakterek i ciężko nad nim zapanować, ale wiesz już jak skutecznie ostudzić jego zapędy, sprawiając, że staje się bardziej potulny i posłuszny, wyglądając dokładnie tak, jak tego od niego oczekujesz. Twardy zarost to problem wielu brodaczy. Szczególnie w początkowym stadium zapuszczania broda może sprawiać wrażenie twardej, szorstkiej i drapiącej. Jednak to tylko pozory i stosując się do kilku prostych wskazówek można zmiękczyć najtwardszy nawet zarost. Jeśli twardy zarost spędza Ci sen z powiek i chcesz dowiedzieć, w jaki sposób zmiękczyć brodę, aby dobrze się układała i była przyjemna w dotyku, zapraszam do dzisiejszego wpisu. Dlaczego zarost jest twardy? Twardy zarost to zmora szczególnie tych mężczyzn, którzy mogą poszczycić się gęstą, bujną brodą. Jednak nawet przeciętnej gęstości broda różni się wyraźnie grubością włosów od włosów na głowie, czy na rękach. Przyczyna tkwi w strukturze włosów, ponieważ włosy męskiego zarostu są prawie 2,5 razy grubsze niż włosy na głowie, co sprawia, że są znacznie twardsze, bardziej szorstkie w dotyku i zupełnie inaczej się układają. Jednak, poza samą strukturą włosów istnieje również szereg czynników, które dodatkowo sprawiają, że broda i wąsy potrafią być piekielnie szorstkie i przysparzać wielu problemów podczas prób ich zmiękczenia. Genetyka W przypadku genetyki równanie jest proste. Im gęstsza i bardziej epicka jest Twoja broda, tym większy problem będziesz miał z jej zmiękczeniem. Dlatego, jeśli jesteś posiadaczem typowego gęstego i twardego zarostu, a Twoja lepsza połówka zaczyna narzekać, że kłujesz i nie sposób się do Ciebie przytulić, proponuję, abyś uważnie przestudiował dalszą cześć tego wpisu :) Niskie temperatury / Klimatyzacja Nikomu nie trzeba tłumaczyć jak niszczący wpływ na włosy mają skrajne warunki pogodowe czy skoki temperatur. Wystawianie brody na intensywne działanie słońca, wiatru i skrajnych temperatur, zarówno tych wysokich jak i niskich, może uszkadzać mieszki włosowe, a nawet prowadzić do wypadania zarostu. Jednak pierwszymi symptomami takich działań jest nadmierne wysuszenie włosów, zwiększenie ich łamliwości i sprawienie, że broda staje się znacznie twardsza i w dotyku zaczyna przypominać szczotkę. Odwodnienie Zaledwie 2% odwodnienie organizmu skutkuje spadkiem ogólnej wydajności aż o 20%! A spadek nawodnienia o 10% sprawia, że stajesz się kompletnie niezdolny do wykonywania jakichkolwiek czynności. Wyobraź sobie teraz, jakie przełożenie ma nawet niewielki niedobór wody na tak niewielki fragment ciała, jakim jest Twoja broda? Rozumiesz już dlaczego, aby utrzymać miękką brodę powinieneś pić od 1,5 do 3 litrów wody dziennie? Twarda woda Woda to woda, prawda? No właśnie NIE, ponieważ w zależności od rodzaju i ilości minerałów w niej zawartych, woda może mieć bardzo różny wpływ na Twój organizm. A tak zwana twarda woda, czyli taka, która zawiera dużą ilość różnego rodzaju minerałów, może mieć wpływ również na twardość Twojej brody. Samo używanie twardej wody sprawia, że Twoja broda będzie bardziej szorstka i mocniej poskręcana. Dodatkowo, twarda woda może obniżać działanie składników aktywnych w kosmetykach, np. w szamponie do brody i powodować problemy z wypłukiwaniem ich z brody. Z jednej strony obniża więc działanie czyszczące kosmetyków. Z drugiej sprawia, że są drobinki szamponu mogą zostawiać w brodzie, sprawiając, że stanie się one jeszcze bardziej sztywna i mniej posłuszna. Niewłaściwa pielęgnacja brody Bez względu na to, czy wynika ona z używania słabych jakościowo kosmetyków, nie nadających się do pielęgnacji brody, czy z faktu nadużywania dedykowanych kosmetyków do brody, jest to jedna z najczęstszych przyczyn problemów z twardą brodą. Słabe jakościowo kosmetyki, ze względu na dodatek sztucznych składników, intensywnie wysuszają męski zarost, sprawiając, że staje się on bardziej sztywny, łamliwy i szorstki. Natomiast stosowanie zbyt dużej ilości nawet dobrej jakości kosmetyków do brody prowadzi do konieczności znacznie częstszego mycia brody, niż jest to konieczne. A to najlepsza droga do przesuszenia broda i uzyskania efektu podobnego, jak w przypadku powyżej. Jak zmiękczyć brodę? Wszystkie powyższe czynniki sprawiają, że zarost staje się znacznie twardszy i bardziej szorstki niż być powinien. Niestety, jak na pewno zdążyłeś zauważyć, części z tych czynników nie jesteś w stanie wyeliminować. Wystarczy, że mieszkasz w miejscu z twardą wodą, 8h dziennie spędzasz w biurze z klimatyzacją i nie zawsze pamiętasz o tym, żeby mieć pod ręką butelkę z wodą, a od razu Twoja broda „łapie” 50% więcej szans na to, aby swoją konsystencją przypominać szczotkę. Na szczęście jest kilka sposobów, które pozwalają zmiękczyć twardy zarost i sprawiają, że broda staje się miękka, gładka i przyjemna w dotyku. Najlepsze natomiast jest to, że nie wymagają one od Ciebie kompletnie żadnych wyrzeczeń i możesz je wcielić w życie choćby dziś. 1. Czesz brodę! Czesanie szczotką to jeden z najskuteczniejszych sposobów na zmiękczenie, wygładzenie i poprawienie zdrowia każdej brody. Wszystko to za sprawą odżywczego sebum, czyli naturalnego „nawilżacza” skóry, który dba o odpowiednie nawilżenie zarówno brody, jak i skóry pod nią. Regularne szczotkowanie brody przyspiesza produkcję tego specyfiku oraz ułatwia jego rozprowadzenie, dzięki czemu broda otrzymuje równomierną porcję nawilżenia, co bezpośrednio przekłada się na jej miękkość i gładkość. Dodatkowo, używanie szczotki do brody 1-2 razy dziennie, poprawia ukrwienie skóry twarzy, co przekłada się na szybszy transport składników odżywczych w te okolice. Dzięki temu broda jest nie tylko miększa i lepiej nawilżona, ale również odżywiona. Jedyną rzeczą, o której należy pamiętać podczas czesania brody, jest fakt, aby nie przesadzać z częstotliwością tego procesu i używać szczotki z naturalnego włosia, najlepiej szczeciny dzika. 2. Rzadziej podcinaj Każdy z nas chce, aby jego broda prezentowała się doskonale każdego dnia. Dlatego wielu brodaczy bardzo często odwiedza swoich barberów. Niestety, zbyt częste podcinanie brody sprawia, że końcówki włosów zarostu stają się ostre. Skutkuje to nie tylko większym prawdopodobieństwem ich rozdwojenia i wysuszenia brody, ale również tym, że broda staje się znacznie twardsza i mniej przyjemna w dotyku. Dlatego, jeśli często odwiedzasz swojego barbera, zrób sobie od niego nieco dłuższą przerwę i sprawdź, jak wpłynie to na miękkość Twojej brody. A jeśli podcinasz brodę nożyczkami lub trymerem w domu – rób to max. raz w tygodniu, w międzyczasie skupiając się na stylizacji i porządnym wyczesaniu brody dla utrzymania pożądanego wyglądu. 3. Stosuj olejek lub balsam do brody Nie ma skuteczniejszego sposobu na wyschniętą, swędzącą i drapiącą otoczenie brodę niż porządne nawilżenie jej olejkiem do brody lub balsamem. Jeśli Twoja broda ma przeciętną gęstość, a Twój zarost określił byś raczej mianem przeciętnego niż twardego – regularne stosowanie jednego z tych kosmetyków powinno Ci w zupełności wystarczyć. Natomiast, jeśli zaliczasz się do tych niewielu szczęśliwców, których brody wyglądają jakby zostały wyrzeźbione ze spiżu, zaopatrz się od razu zarówno w olejek jak i balsam do brody. Gwarantuję, że zmiękczenie Twojej brody będzie wtedy o niebo łatwiejsze niż w przypadku zastosowania tylko jednego z nich. A reakcja płci przeciwnej na miękkość Twojej brody błyskawicznie wynagrodzi Ci poniesioną inwestycję. 4. Sięgnij po szampon i odżywkę do brody Wszystkie substancje, które są wykorzystywane do stylizacji brody, takie jak wosk pszczeli czy masła, zastygają na brodzie i zostawiają w niej swoje drobinki, które z czasem twardnieją. Cześć z nich wykrusza się pod wpływem temperatury lub czesania. Jednak część z nich zostaje i sprawia, że włosy zarostu stają się jeszcze sztywniejsze i twardsze, niż zwykle. Właśnie dlatego tak ważne jest regularne mycie brody naturalnym szamponem do brody i obfite spłukiwanie jej wodą. Z jednej strony szampon do brody pozwala na pozbycie się wszelkich zanieczyszczeń i pozostałości kosmetyków. Z drugiej – dzięki wyciągom roślinnym w nim zawartym – poprawia nawilżenie brody i sprawia, że staje się ona miększa i łatwiejsza w układaniu. A jeśli, mimo używania naturalnego szamponu do brody, nadal widzisz, że Twoja broda jest sztywna, poskręcana i kiepsko się układa – warto sięgnąć po odżywkę do brody. Odżywka nie tylko odpowiednio odżywi Twoją brodę i pozwoli zregenerować włosy zarostu. Dzięki odpowiedniej konsystencji i doborze składników aktywnych, jeszcze intensywniej ją zmiękczy i nada jej niepowtarzalnej jedwabistości. 5. Jedz z głową Odpowiednia dieta to niezwykle skuteczny sposób na twardy zarost. Niestety pamięta o tym bardzo niewielu brodaczy. Wystarczy natomiast mała zmiana w diecie, aby Twoja broda stała się zdecydowanie miększa, lepiej nawilżona i po prostu zdrowsza. Najlepszymi składnikami, jakie Ci w tym pomogą są: łosoś, jajka, orzechy i niskotłuszczowe sery, czyli wszystkie rzeczy bogate w biotynę. A to właśnie ta witamina odpowiada w głównej mierze za strukturę Twojego zarostu, a co za tym idzie – również za miękkość Twojej brody. Warto zadbać też o odpowiednią ilość budulca, czyli białka. W tym celu powinieneś zaopatrzyć swoją lodówkę w: drób, ryby, czerwone mięso i warzywa strączkowe. Natomiast całość dzieła wieńczą zdrowe tłuszcze, które znajdziesz w orzechach: włoskich, laskowych, nerkowca i macadamia.